Z nienawiści do kobiet?

Justyna Kopińska wielką reporterką jest, a jej umiejętności potwierdza każdy napisany przez nią tekst. Skąd więc tyle słów zawodu i krytyki wokół jej najnowszej książki „Z nienawiści do kobiet”?

Podobnie jak w poprzednim zbiorze reportaży tej autorki, część z nich ukazała się wcześniej w „Dużym Formacie”. Tematyka tekstów nie zmieniła się znacząco. Są one znów krótkie i rzetelne, a emocje pozostawiają czytelnikowi. Jednak tę książkę Kopińskiej odbieramy z pewnym dystansem. Nie jest ona już tak szokująca, jak poprzednia, z dwóch prostych powodów.

Po pierwsze, wiemy, czego się spodziewać. Jeśli czekaliśmy na szok jeszcze większy niż przy „Polska odwraca oczy”, zawiedliśmy się. Spójrzmy na to jednak realistycznie: wykorzystujący swoją pozycję do gwałtu na nastolatce ksiądz to inne wcielenie siostry Bernadety – i tu zaufanie budziła kościelna funkcja pełniona przez oprawcę. Wiemy też już, że system nie zawsze jest sprawiedliwy, a opisywane przez Kopińską historie tylko dostarczają nam kolejnych przykładów nieprawidłowości.

Po drugie, niestety, zawiodło wydawnictwo. Tytuł całości, będący tytułem reportażu o bezsilności ofiar wobec dobrze ustawionego wojskowego prokuratora – sprawcy molestowania, sugeruje, że książka poświęcona jest historiom kobiet. To wrażenie spotęgowała data premiery – 8 marca, Dzień Kobiet. Byłby to temat jak najbardziej oczywisty i pożądany wobec panującej wokół praw kobiet atmosfery, w której krystalizują się stanowiska pro- i antyfeministyczne, trwa dyskusja o całkowitym zakazie aborcji i pobrzmiewają echa akcji #metoo.

Nie dostaliśmy jednak ani kolejnej terapii szokowej, ani przykładów na to, jak trudno dziś kobietom. W zamian otrzymaliśmy serię dobrze napisanych reportaży. Mimo to z całej książki najciekawszy był dla mnie umieszczony na końcu wywiad z autorką. Kopińska zazwyczaj nie ujawnia się w swoich tekstach, a więc niejako poznanie jej głosu i osobistej opowieści pobudziło moją wyobraźnię i wzbudziło podziw dla jej pracy. Poza tym, po prostu lubię zaglądać twórcom w warsztat. Kto nie lubi?

Reklamy

4 uwagi do wpisu “Z nienawiści do kobiet?

  1. Świetny wpis. Niestety nagonka na pisarzy poruszających ten temat jest nagminny. Jestem ciekawa czy krytyka pochodzi w większości od kobiet czy mężczyzn? Podejrzewam, że od mężczyzn.

    Polubienie

  2. Odniosłam dokładnie takie samo wrażenie. Liczyłam na teksty o kobietach. Spodziewałam się czegoś w rodzaju handlu towarem żywym, aborcji itp. A tu powtórka z rozgrywki. Reportaży mało. Ku pokrzepieniu ten wywiad.

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s