Genialna Elena Ferrante

Zagadka prawdziwego nazwiska Eleny Ferrante spędzała niektórym dziennikarzom sen z powiek. Wiadomo było o niej tyle, że jest włoską pisarką, choć niektóre spekulacje brały pod uwagę nawet cały twórczy kolektyw. Do przełomowych wniosków doszedł w zeszłym roku Claudio Gatti, który przeprowadził wielomiesięczne dziennikarskie śledztwo na zlecenie włoskiego magazynu Il Sole 24 Ore.

Dziennikarz prześledził wysokie honoraria wypłacane tłumaczce Anicie Raji przez wydawnictwo zajmujące się książkami Ferrante w momencie gdy stały się popularne. To niemożliwe, żeby tłumacz zarabiał tak dużo, a więc to Raja musiała być autorką światowych bestsellerów. Po publikacji Gattiego Anita Raja rzekomo utworzyła konto na Twitterze tylko po to, by potwierdzić, że to ona napisała książki Eleny Ferrante. Jednocześnie dość enigmatycznie stwierdziła, że autorstwo książek „należy do Eleny”, a więc nie ma zamiaru ich publicznie komentować ani udzielać wywiadów. Nie omieszkała także skrytykować tego, że jej tożsamość odkryto łamiąc zasady prywatności. Po opublikowaniu sześciu tweetów, konto zostało zamknięte, a włoski wydawca opublikował oświadczenie, w którym uznał je za fałszywe.

Środowisko krytyków literackich było oburzone metodami, którymi posłużył się Gatti, by zidentyfikować autorkę. Uznano je za przypominające pościg za przestępcą. To jednak nie sprawiło, że dociekania dotyczące szczegółów powstania znanej neapolitańskiej serii przestały interesować dziennikarzy. W kwietniu tego roku Michael Sheridan opublikował tekst, w którym stwierdził, że przedstawione w słynnych powieściach realia były inspirowane biografią męża Anity Raji, pisarza Domenico Starnone, co miałoby wskazywać na jego współautorstwo. Ewidentnie dziennikarze usiłują zdyskredytować pisarski talent Ferrante, twierdząc, że sama nie mogła odtworzyć realiów powojennego Neapolu, w którym się urodziła, ale nie wychowała. Ponadto, Sheridan wskazuje na podobieństwo charakteru i losów ojca Starnone do Donato Sarratore, postaci z powieści. Zbadano także styl pisarski Ferrante za pomocą algorytmów, które pokazały, że jest on bardzo podobny do sposobu pisania męża Anity Raji.

Czy całe to zamieszanie wpływa na odbiór powieści, pełnych mrocznych tajemnic? Pierwsza część, „Genialna przyjaciółka”, opowiada o dwóch dziewczętach dorastających w niełatwych, pełnych przemocy warunkach podłej dzielnicy Neapolu. Ich jedyną nadzieją i marzeniem jest wydostanie się ze środowiska, w którym dorastają, a drogą do tego celu jest kształcenie. Początkowo równoległe losy dziewcząt z czasem się rozchodzą, by potem znów się splatać. Poza barwnymi, autentycznymi postaciami i ciekawym tłem społeczno-historycznym, które w książce pojawia się niby mimochodem, ale ma kolosalne znaczenie dla losów bohaterów, „Genialna przyjaciółka” jest przede wszystkim trafnym studium przyjaźni. Wbrew wyidealizowanemu obrazowi, z jakim często się stykamy w literackiej i filmowej fikcji, relacja między narratorką i jej przyjaciółką jest nierówna, pełna pułapek, a także wzajemnych kompleksów, niedomówień i zazdrości. Przyjaciółki to przeżywają chwile bliskości, kiedy służą sobie nawzajem wsparciem, to oddalają się od siebie.

Czy geniusz Eleny Ferrante polega tylko na zręcznej mistyfikacji? O, nie. Pierwsza część tetralogii kończy się W NAJLEPSZYM MOMENCIE. I chociaż mam ochotę pojechać do Rzymu i wykrzyczeć w twarz Anicie Raji (czy też kimkolwiek Ferrante jest), że tak się nie robi czytelnikowi, to nie mogę nie docenić jej sprytu. Teraz po prostu MUSZĘ sięgnąć po drugą część – a spotkało to i mnie, i moją siostrę, i mamę, i ciocię – wszystkie osoby, które znam, które przeczytały tę książkę. Wygląda na to, że Elena Ferrante jest nie tylko zręczną pisarką, ale i geniuszem marketingu.

Reklamy

7 uwag do wpisu “Genialna Elena Ferrante

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s